Dla własnego dobra kościół katolicki w Polsce powinien ograniczyc aktywność niektórych księzy w mediach społecznościowych – twierdzą niektórzy użytkownicy. A nam się wydaje, że wręcz przeciwnie. Niech mówią i piszą, bo to co robią odsłania średniowieczną istotę tej instytucji.

Ostatnie tygodnie należą ewidentnie do 79-letniego ksiądza Franciszka Głoda z wrocławskiej parafii św. Elżbiety. Już na emeryturze, więc ma sporo czasu na przemyślenia. A nie jest to zwykły ksiądz ale doktor habilitowany filozofii chrześcijańskiej i profesor zwyczajny teologii pastoralnej. Absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego oraz papieskiego wydziału teologicznego we Wrocławiu.

W maju skoncentrował na sobie uwagę Internetu takim oto wpisem:

Normalny rytm działania i życia mężczyzny to: najpierw dosyć długie przygotowanie, intensyfikacja motywacji, później maksymalne zaangażowanie i wytężona praca, a następnie czas relaksu i odpoczynku. Mądra żona potrafi ten naturalny rytm odpowiednio zagospodarować.

Krótko. Chłop po pracy musi wypocząć, a żona ma to rozumieć. Niestety nic ksiądz nie pisze o sytuacji, w której to żona też wraca z pracy.

Dzisiaj jednak duchowny Głód poszedł w rozważaniach jeszcze dalej.


No i po co to rozbudzać seksualność u mężczyzn. To całkiem zbyteczne. Jak powinien wyglądać strój współczesnej niewiasty tego ksiądz nie precyzuje, ale za to w następnym wpisie dodaje:


I dzięki temu wpisowi jesteśmy bliżej prawdy. Kobiety swoim ubiorem narażają facetów na popełnienie grzechu!!! Proszę zauważyć jak blisko to stwierdzenie jest poglądów niektórych księży broniących pedofilów, że to dzieci ich prowokują do zachowań niegodnych.

Wydaje się zatem, że najodpowiedniejszy dla polskich kobiet byłby klasyczny strój siostry zakonnej a jeszcze lepsza byłaby burka.