"brexit2174367__340"

 

Wg. informacji, które wyciekły z Home Office (na razie niepotwierdzonych) wynika, że po Brexicie Polacy i inni imigranci z UE będą mogli w dalszym ciągu swobodnie wjeżdżać na terytorium Wielkiej Brytanii.

Pozostawienie swobodnego przepływu osób jest prostą konsekwencją planów pozostawienia otwartej granicy pomiędzy Irlandią i Irlandią Północną. 

 

Z opublikowanego wczoraj, 28-stronicowego dokumentu dotyczącego granicy między Irlandią i Irlandią Północną wynika, że rząd w Londynie nie zamierza wprowadzać żadnych zmian do istniejącego od blisko wieku Wspólnego Obszaru Podróżowania (Common Travel Area) tzn. obszaru, w obrębie którego zniesiona została kontrola paszportowa obywateli brytyjskich i irlandzkich.

 

Rząd Theresy May nie zamierza również budować żadnej infrastruktury granicznej i ustanawiać żadnych przejść granicznych, które mogłyby tylko rozjuszyć Irlandczyków po obu stronach granicy.

Pozostawienie otwartej granicy na Zielonej Wyspie będzie miało zatem wpływ na swobodny przepływ osób pomiędzy UE i UK.

 

Londyn, zdając sobie doskonale sprawę z tego, że Irlandia stanie się po Brexicie bramą do wjazdu na terytorium Wielkiej Brytanii, nie zamierza wprowadzać żadnych większych kontroli na głównej wyspie.

 

W związku z tym, jak wynika z niepotwierdzonych jeszcze informacji Home Office, Polacy i inni imigranci z UE będą mogli nadal swobodnie wjeżdżać do UK po Brexicie, turystycznie i nieturystycznie.

 

Natomiast jeśli chodzi o podejmowanie pracy na Wyspach czy o ubieganie się o zasiłki to nie będzie to już takie łatwe.

 

Aby móc rozpocząć, albo w ogóle myśleć o zatrudnieniu w Wielkiej Brytanii, Home Office chce wprowadzić pozwolenia na pracę. Najprawdopodobniej będzie trzeba za nie zapłacić.

 

Źródło WP.PL

MM

Polish Express, Pixabay

MM