Izu Ugonoh jest pięściarzem, mistrzem Europy i świata amatorów w formule K-1, oraz sześciokrotnym mistrzem Polski w kick-boxingu. Ostatnio jego osoba stała się dość popularna z racji wystąpienia w telewizji TVN. W wywiadzie prowadzonym przez Anitę Werner sportowiec przyznał, że w Polsce czuje się bezpieczny, a na zapytanie dziennikarki o kwestię przyjmowania uchodźców, odpowiedział:

„Nie było by to dobre, gdyby do Polski przyjechali ludzi bez poszanowania dla polskiej kultury i tradycji” – czym zaskoczył Werner.

 

Ugonoh ponownie pojawił się w telewizji 8/05, w programie „Minęła 20” emitowanym na antenie TVP Info. I nie zawiódł tym razem. Sportowiec wyrażał się o Polsce w samych superlatywach:

 

„Dostaję dużo wiadomości od Polaków, że moje wypowiedzi i mój sposób bycia na nich wpłynął” – powiedział bokser.

 

Wyjaśnił również, dlaczego zdecydował się na reprezentowanie Polski w boksie.

 

 

„W związku z tym, że zacząłem swoją karierę bokserską w Polsce, pierwsze pięć pojedynków stoczyłem właśnie tutaj, było oczywiste, że reprezentuję Polskę. Jest to dla mnie wyróżnieniem”.

 

Ugonoh przyznał, że podczas występów zagranicznych konkurenci byli zdumieni że „czarnoskóry chłopak reprezentuje Polskę”.

 

„Mówiłem wtedy, że się tu urodziłem i to jest naturalna kolej rzeczy. Czasami ludzie są na tyle zdziwieni, że mówią: nie wiedziałem, że w ogóle są czarni w Polsce. Ja na to odpowiadam: oprócz mnie jest jeszcze pięciu – żartował bokser.

Niesamowity człowiek, trzeba przyznać.

 

 

źródło Twitter