W ostatnich dniach premier Mateusz Morawiecki zaczął poszukiwać nowych „motorów i napędów” do wzrostu gospodarczego. Musi szukać, bo rzeczywista a nie propagandowa sytuacja gospodarcza Polski rysuje się nieciekawie. Szukał, szukał i znalazł.

„Wielkim silnikiem wzrostu jest duma z Polski i patriotyzm ekonomiczny”  – powiedział Morawiecki.

„Trzy brednie w krótkim zdaniu” – odparł na to dzisiaj Leszek Balcerowicz. I precyzyjnie wyliczył na czym te brednie, jego zdaniem, polegają: 1. Duma z kraju jest skutkiem jego rozwoju a nie jego przyczyną. 2. Jak PiS zwiększył dumę z Polski? 3. PIS-patriotyzm to etatyzm i populizm- recepta na klęskę gospodarczą.

Tyle profesor Leszek Balcerowicz. My dodajmy tylko, że poszukiwanie motorów rozwoju w dumie, połączone z coraz bardziej śmiesznymi pomysłami w stylu „zbudujemy 22 mosty do 2025 roku” pokazuje tylko, że ten rząd wyczerpuje swój pomysł na propagandę.