Aleksander Kwaśniewski był wczoraj gościem Moniki Olejnik w programie „Kropka nad i”.

Pytany o kryzys w stosunkach polsko-francuskich powiedział, że „trzeba siąść do stołu i rozmawiać”. Wg. byłego prezydenta to Polska zakłóciła te stosunki między innymi odwołaniem przetargu na Caracale.

 

Kwaśniewski zauważył, również, że Polska znajduje się na marginesie Europy:

 

„ Nie rozmawiamy ani z Niemcami, ani z Francuzami. Rozwala się Grupa Wyszehradzka. Zostaniemy tak, jak w tym głosowaniu na Donalda Tuska – 27:1, bo mam dziwne przekonanie, że jak dojdzie co do czego, to nawet Victor Orban nie będzie chciał szarżować na rzecz polskich bratanków – uważa Aleksander Kwaśniewski.

 

Kwaśniewski zapytany przez Olejnik o pomysł domagania się od Niemców reparacji za II wojnę światową powiedział, że jest to pomysł nierealistyczny:

 

„ Mamy prawo wywierać presję na Niemców. O II wojnie światowej Niemcy nie powinni zapomnieć. Reparacji nie da się jednak poważnie omawiać. Jeśli świat pójdzie w stronę rachunków za historię, to będzie koniec świata – uznał.

Były prezydent skomentował również śledztwo IPN dotyczące Lecha Wałęsy:

„To kolejne kłamstwo PiS. Jak czytam, że jeden z następców Lecha Wałęsy na stanowisku szefa „Solidarności” mówi, że  jedną z najważniejszych postaci "Solidarności" był Lech Kaczyński, to jest to historia nieprawdziwa”.

 

Podsumowując, Kwaśniewski odniósł się negatywnie do wszystkich pomysłów obecnego rządu, krytykując przede wszystkim pogorszenie stosunków z Niemcami i Francuzami.

 Źródło WP.PL

MM

WP.PL

MM