Najwyższy sąd administracyjny Francji utrzymał decyzję o odmowie wydania francuskiego paszportu algierskiej muzułmance, która odmówiła podania ręki urzędnikom podczas ceremonii nadania obywatelstwa – donosi agencja AFP.
Kobieta od lat mieszka we Francji, a od 2010 roku jest żoną Francuza.
Niestety, najwidoczniej nie udało jej się zaadoptować do panujących w tym kraju zwyczajów.
Kobieta podczas ceremonii wręczania jej obywatelstwa w południowo-wschodnim regionie Isere w czerwcu 2016 r. w wyniku przekonań religijnych, nie podała dłoni wysokiemu rangą urzędnikowi.
Sąd uznał, że jej zachowanie pokazało iż muzułmanka nie przystosowała się do życia we francuskiej wspólnocie. To jeden z powodów, dla których można na podstawie kodeksu cywilnego nie przyznać obywatelstwa cudzoziemcowi, małżonkowi obywatela Francji.
 
Zobacz również Bydło z Polski nie ma prawa prowadzić turystów na Gerlach. Słowak napadł na Polkę.
 
Kobieta odwołała się od decyzji z kwietnia 2017 roku, nazywając decyzję „nadużyciem władzy”, ale ku jej niezadowoleniu Rada Stanu, sąd ostatniej instancji w takich sprawach, orzekł, że rząd „nie zastosował niewłaściwie” prawa.
 
A wystarczyło tylko podać dłoń.
 
źródło ndie, pixabay
redakcja