INNAPOLITYKA.PL

INNAPOLITYKA.PL

Polska

AGRESYWNY MARKETING BEZPOŚREDNI CBA. WEJŚCIE Z BRONIĄ, GLEBA I OFERTA…TRAGEDIA NA MIARĘ SMIERCI BARBARY BLIDY WISI W POWIETRZU!!!

W porannym programie TVN „Jeden na jeden” wystąpił b. Komendant Główny policji Zbigniew Maj. Przybliżył kulisy wejścia funkcjonariuszy CBA do swojego mieszkania. Podał również szczegóły zdumiewającej oferty, jaką otrzymał od jednego z „orłów” Ernesta Bejdy. Opozycja zawiadamia prokuraturę…

W Polsce w najlepsze trwa tradycja siłowego, porannego wchodzenia do mieszkań osób podejrzewanych o dokonanie czynów przestępnych. Niezależnie od faktycznej potrzeby stosowania środków przymusu bezpośredniego, ekipie funkcjonariuszy śledczych towarzyszą antyterroryści. Nie inaczej było w przypadku byłego szefa polskiej policji.

Zbigniew Maj miał być powalony na ziemię i mierzono do niego z broni palnej. Podobnie postąpiono z rodziną. Ofiarą akcji CBA jest też nieletnia córka emerytowanego policjanta. Maj sposób przeprowadzenia zatrzymania określił mianem scen dantejskich. Rzekomo funkcjonariuszy CBA do takiej metody działania motywowała okoliczność, że Maj jest posiadaczem broni myśliwskiej. Zdaniem zainteresowanego nie było jednak tajemnicą, że broń jest zabezpieczona 30 km od domu. Ale dalej zrobiło się jeszcze ciekawiej…

Byłemu komendantowi polskiej policji postawiano zarzuty ujawnienia tajemnicy i przekroczenia uprawnień. Natomiast jeden z funkcjonariuszy CBA miał w rozmowie z zatrzymanym zasugerować, że zarzuty mogą ulec osłabieniu, jeśli Maj obciąży ministra rządu PO-PSL. Widać ktoś naoglądał się amerykańskich filmów sensacyjnych, ale nawet w nich ugodę proponuje prokuratura. W Polsce sytuacja oscyluje w kierunku pominięcia tego fragmentu wymiaru sprawiedliwości.

Można zapytać, co tak słabo idzie to pomijanie? Przecież można od razu w ustawę o CBA wpisać prawo do ferowania wyroków karnych. W sumie dobrze, że nie ma kary śmierci. Natomiast biorąc pod uwagę poziom wyszkolenia służb – SOP najlepszym przykładem, niby czemu gdzie indziej ma być lepiej – tragedia na miarę śp. Barbary Blidy wisi w powietrzu.

Opozycja nie poznała się na tej formule poszukiwania prawdy materialnej przez funkcjonariuszy CBA, odnośnie wiedzy nt. byłego ministra ich rządu i zamierza skierować stosowne zawiadomienie do prokuratury. Szczerze? Wątpię, że coś to da.

Mikołaj Albert Kornacki