Adam Małysz ponownie zareagował na oskarżenia skoczka Jana Ziobry, co do dyskryminacji i próby zniszczenia jego kariery.

 

„Wiem, że teraz będą wyciągane różne brudy. Jeśli on chce zdziałać coś walką, jaką teraz toczy, to może się przeliczyć. Jeśli trenerzy zaczną mówić, jaka była z nim współpraca, to naprawdę się rozczaruje – powiedział w rozmowie z wp.pl Adam Małysz.

 

„Niech powie dokładnie – którzy trenerzy? Horngacher? Zidek? Mateja? Sobczyk? Jedno drugiego się nie trzyma. Dlaczego wtedy, kiedy czuł, że jest dyskryminowany, nie przyszedł do trenera?. Jako związek nic nie zrobimy, póki nie mamy argumentów, że zawodnik rzeczywiście jest dyskryminowany. Tym bardziej, że on wyciąga 2016 rok, czyli sytuacje sprzed prawie dwóch lat. Musimy traktować się poważnie. Jego ciężkiej pracy nie widać. Zarzuty Jana są na wyrost – ocenił Małysz.

 

Jaka jest prawda? Słowa przeciw słowom, albo raczej jeden skoczek przeciw trenerom i związkowi. Co na to jego koledzy z kadry, może oni powinni zabrać głos w tej sprawie?

Czy Jan Ziobro był dyskryminowany? Małysz ocenił, że jego oskarżenia są na wyrost, tymczasem poniżej kolejne nagranie sportowca.

 

Publié par Jan Ziobro Official sur jeudi 11 Janvier 2018