INNAPOLITYKA.PL

INNAPOLITYKA.PL

Hot News Polska

Abp Jędraszewski chce teren pod kolejny kościół w Krakowie. Władze miasta już odpowiedziały.

Do krakowskiego Urzędu Miasta w dniu 3 września 2019 roku wpłynęło pismo od arcybiskupa Marka Jędraszewskiego. Prosi on w nim o przekazanie działki pod budowę nowego kościoła. Mieszkańcy natomiast proszą o park! 

Mieszkańcy dowiedzieli się o piśmie dopiero 20 października dzięki skanowi, jaki zamieszczono w mediach społecznościowych.

Metropolita Krakowski pisze w nim:

„Zwracam się z uprzejmą prośbą o wydzielenie działki na cele budowy kościoła w rejonie ulicy Wizjonerów o łącznej powierzchni około 2530 m kw. Przedmiotowa nieruchomość przestawiona na załączonej mapce składa się z działki 471/39 o powierzchni 209 m kw. oraz części działki 471/47 o powierzchni około 2321 m kw., położonych w rejonie ul. Wizjonerów w Krakowie, jednostka ewidencyjna Krowodrza obręb 40. Proszę o umożliwienie dojazdu do wydzielonej działki od ul. Wizjonerów poprzez ustanowienie służebności szerokości 4,5 m”.

Oczywiście kościół zabiega o to, aby teren pod świątynię został sprzedany z bonifikatą 98 proc. Ma to niestety umocowanie prawne oraz wiąże się ze sprzedażą nieruchomości z przeznaczeniem na cele religijne. Już w 2010 roku krakowska kuria kupiła 0,6 hektara terenu za 18,6 tys. zł, chociaż wyceniany był na niemal milion złotych. Za inną działkę o powierzchni 0,9 hektara miasto otrzymało z kolei 46,1 tys. zł, chociaż jej wartość rynkowa to 1,9 mln zł.

Mieszkańcy chcą, aby na tym terenie powstał park. o który zabiegają od lat. Anonimowy Internauta na Twitterze zaprezentował mapkę poglądową z ilością i położeniem kościołów oraz parków w otoczeniu planowanej nowej świątyni.

Dzisiaj do sprawy odniósł się Urząd Miasta Krakowa.

Władze miasta w ogóle nie rozważają sprzedaży Kościołowi działek, o wydzielenie których w piśmie do prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego wystąpił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski – poinformowała rzeczniczka prezydenta Krakowa Monika Chylaszek.

Coś nam się wydaje, że to nie koniec batalii.

Anna Lis