Close Menu
    Ostatnie wiadomości

    Oddział intensywnego kolesiostwa. Kto rządzi publicznymi lecznicami w Lubuskiem?

    2026-06-24 19:51

    Prezydent obronił honor, którego rząd nie umiał bronić

    2026-06-22 07:59

    Ryszard Czarnecki: Problem z liberałami-kosmopolitami

    2026-06-21 14:01
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Dzieje się!
    • Oddział intensywnego kolesiostwa. Kto rządzi publicznymi lecznicami w Lubuskiem?
    • Prezydent obronił honor, którego rząd nie umiał bronić
    • Ryszard Czarnecki: Problem z liberałami-kosmopolitami
    • Salonik dla wybranych, kolejki dla reszty. Afera, która uderza w rząd
    • Ryszard Czarnecki: Ameryko! Od obietnic do czynów…
    • Bitwa o Polskę
    • Ryszard Czarnecki: „Euroestabliszment” nagradza sam siebie
    • Wielki powrót człowieka z czarną teczką! Tymiński dla „Innej Polityki”: Polska leży na łopatkach!
    Facebook X (Twitter)
    Inna PolitykaInna Polityka
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Ciekawostki i historia
    • Kultura
    • Opinie
    • Kontakt
    Inna PolitykaInna Polityka
    Strona główna»Opinie»Kto ma monopol na wrażliwość? Na marginesie tragedii i Chanuki
    Opinie

    Kto ma monopol na wrażliwość? Na marginesie tragedii i Chanuki

    Robert BagińskiRobert Bagiński2025-12-14 13:154 minuty czytania
    Facebook Twitter LinkedIn Telegram Pinterest Tumblr Reddit Email
    Symboliczna asymetria: z jednej strony prezydent Andrzej Duda podczas zapalenia świec chanukowych, z drugiej - bezkarne akty profanacji kościołów: ścinanie krzyża i akcje aktywistów LGBT w świątyniach
    Symboliczna asymetria: z jednej strony prezydent Andrzej Duda podczas zapalenia świec chanukowych, z drugiej - bezkarne akty profanacji kościołów: ścinanie krzyża i akcje aktywistów LGBT w świątyniach
    Udostępnij
    Facebook Twitter LinkedIn Pinterest Email

    Nie każda tragedia jest jeszcze zamachem terrorystycznym, a nie każda przemoc dowodem na „wszechobecny antysemityzm”. Jeśli jednak ofiarami są Żydzi, niektórzy zdają się wiedzieć to szybciej niż śledczy. Przykład? Strzelanina podczas obchodów Chanuki na plaży Bondi w Sydney. Zanim poznano motywy sprawców, zanim zakończono dochodzenie, prezydent Izraela już zakwalifikował wydarzenie jako akt terroru. Wyrok zapadł natychmiast. Narracja – gotowa.

    To nie jest drobiazg i wpadka, albo polityczna nadgorliwość To mechanizm, który powtarza się dosyć często. Bo tragedie nie są dziś tylko tragediami – są paliwem w wojnie na symbole, emocje i hierarchię cierpień.

    Selektywna empatia

    Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla przemocy wobec ludzi modlących się, świętujących czy po prostu żyjących swoim życiem. Uczciwość intelektualna wymaga jednak spojrzenia na tą sprawę z szerszej perspektywy. Jeśli mówimy o prześladowaniach religijnych, to dane są bezlitosne i co znamienne, bardzo w mediach niemodne. Według najnowszego Światowego Indeksu Prześladowań Open Doors 380 milionów chrześcijan w 78 krajach świata doświadcza represji z powodu wiary. Mowa o zabójstwach, porwaniach, zamykaniu kościołów, przemocy fizycznej i psychicznej, a także systemowym wypychaniu chrześcijaństwa do podziemia. Skala jest globalna, dramat codzienny, a medialna cisza niemal powszechna.

    Nie ma marszów solidarności. Nie ma nadzwyczajnych debat parlamentarnych. Nie ma świec zapalanych w zachodnich izbach ustawodawczych. Jest obojętność. Tymczasem każda tragedia z udziałem społeczności żydowskiej natychmiast urasta do rangi symbolu globalnego zagrożenia. Rzecz w tym, że rzadko kiedy jest w tym obecna troska o prawdę, częściej polityka emocji.

    Chanuka: święto i symbol

    W centrum australijskiej tragedii stanęła Chanuka. To święto bywa w przestrzeni publicznej przedstawiana jako radosne, niemal uniwersalne święto światła i tolerancji. To wersja uproszczona i bardzo wygodna, ale nieprawdziwa. Historycznie Chanuka upamiętnia bowiem powstanie Machabeuszy w II wieku przed Chrystusem: bunt nie tylko przeciwko Grekom, ale również przeciwko Żydom, którzy odchodzili od religijnej ortodoksji. Był to konflikt wewnętrzny, momentami brutalny, w istocie wojna domowa.

    Z chrześcijańskiej perspektywy, a mamy do niej pełne prawo, nie jest to święto pluralizmu, lecz triumfu jednej religijnej wizji nad innymi. To nie zarzut, ale fakt historyczny. Problem zaczyna się wtedy, gdy z faktu religijnego robi się symbol państwowy, a tak bywało w Polsce.

    Polska ma określoną tożsamość

    Nikt rozsądny nie kwestionuje prawa Żydów do obchodzenia Chanuki. Tak samo jak nikt nie powinien przeszkadzać muzułmanom w Ramadanie czy chrześcijanom w Bożym Narodzeniu lub Wielkanocy. Ale czym innym jest wolność religijna, a czym innym instytucjonalne afirmowanie wybranych świąt w przestrzeni państwowej.

    Dlatego decyzja, by w Pałacu Prezydenckim nie organizować obchodów Chanuki, jest decyzją właściwą. To nie akt niechęci ani wykluczenia, lecz powrót do elementarnej zasady: państwo polskie nie jest neutralną sceną dla wszystkich symboli świata, lecz wspólnotą o określonej tożsamości kulturowej i historycznej.

    Tym bardziej dziwi entuzjazm, z jakim Chanuka ma być ponownie celebrowana w Sejmie RP. Marszałek Włodzimierz Czarzasty mówi o „samej tradycji” i „braku ideologii”. To fałszywa alternatywa. Tradycja zawsze coś mówi i zawsze coś przemilcza. Jeśli w polskim parlamencie eksponuje się święto mniejszości religijnej, a jednocześnie banalizuje chrześcijańskie dziedzictwo większości – co w ustach postkomunistów takich jak Włodzimierz Czarzasty jest standardem – to nie jest neutralność, ale wybór polityczny. Manifestacja.

    Sedno problemu nie leży w Żydach ani w Chanuce. Leży w nadprodukcji symboli jednej wrażliwości i systemowym lekceważeniu innej. Kościół, chrześcijaństwo, duchowni … są dziś przedmiotem bezprecedensowych ataków, zarówno w sferze medialnej, jak i instytucjonalnej. Nie jest to zbieg okoliczności, lecz proces o wyraźnie politycznym oraz ideologicznym charakterze. Wystarczy przypomnieć, że szefem Kancelarii Sejmu został Marek Siwiec – polityk, który publicznie lżył i ośmieszał św. Jana Pawła II, postać fundamentalną nie tylko dla Kościoła, ale i dla nowoczesnej historii Polski. Poglądy tej formacji są znane od lat. Kościół ma być prywatny, niewidoczny i pozbawiony wpływu. Tradycja ma być tolerowana wyłącznie jako folklor, a wiara – o ile nie domaga się szacunku.

    Żydzi wstydzą się Polski?

    Owszem, Żydzi mają swoje ważne i niepodważalne miejsce w historii Polski. Nikt rozsądny temu nie zaprzecza. Problem polega jednak na tym, że część działań podejmowanych w ostatnich latach, także w sferze narracji historycznej, sprawia wrażenie nie dialogu, lecz presji. Presji na przyjęcie jednej, obowiązującej wersji pamięci. Trzeba się podporządkować hierarchii krzywd, którą kreują Żydzi i w której Polska ma nie być partnerem rozmowy, lecz wiecznym oskarżonym.

    Państwo poważne nie powinno ulegać takim mechanizmom, a wspólnota narodowa nie może funkcjonować w warunkach trwałej asymetrii szacunku, gdzie jedne symbole są chronione z nadwrażliwością, a inne wystawiane na kpiny, profanację i administracyjne wypychanie z życia publicznego.

    Robert Bagiński

    Chanuka historia polityka prawda profanacje religia Robert Bagiński strona główna Żydzi
    Udostępnij. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email

    Podobne artykuły

    Oddział intensywnego kolesiostwa. Kto rządzi publicznymi lecznicami w Lubuskiem?

    2026-06-24 19:51

    Prezydent obronił honor, którego rząd nie umiał bronić

    2026-06-22 07:59

    Ryszard Czarnecki: Problem z liberałami-kosmopolitami

    2026-06-21 14:01

    Salonik dla wybranych, kolejki dla reszty. Afera, która uderza w rząd

    2026-06-18 08:05

    Ryszard Czarnecki: Ameryko! Od obietnic do czynów…

    2026-06-04 23:03

    Bitwa o Polskę

    2026-05-30 09:08

    Komentarze wyłączone.

    Nie przegap
    Opinie

    Oddział intensywnego kolesiostwa. Kto rządzi publicznymi lecznicami w Lubuskiem?

    Warszawa rozpaliła debatę o nieprawidłowościach i politycznych wpływach w szpitalach. Ale problem nie kończy się…

    Prezydent obronił honor, którego rząd nie umiał bronić

    2026-06-22 07:59

    Ryszard Czarnecki: Problem z liberałami-kosmopolitami

    2026-06-21 14:01

    Salonik dla wybranych, kolejki dla reszty. Afera, która uderza w rząd

    2026-06-18 08:05
    Społeczności
    • Facebook
    • Twitter
    Ostatnie wiadomości

    Oddział intensywnego kolesiostwa. Kto rządzi publicznymi lecznicami w Lubuskiem?

    2026-06-24 19:51

    Prezydent obronił honor, którego rząd nie umiał bronić

    2026-06-22 07:59

    Ryszard Czarnecki: Problem z liberałami-kosmopolitami

    2026-06-21 14:01

    Salonik dla wybranych, kolejki dla reszty. Afera, która uderza w rząd

    2026-06-18 08:05
    Facebook X (Twitter)
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Polityka prywatności
    © 2026 https://innapolityka.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.