Jednym z najsłynniejszych zdjęć z II wojny światowej ukazuje 6 amerykańskich marines w końcu lutego 1945 r. wznoszących flagę USA na szczycie wulkanu Suribachi w czasie walk na wyspie Iwo Jima. Trzech z nich nie przeżyło bitwy. Scena ze zdjęcia posłużyła jako wzór pomnika pamięci Korpusu Piechoty Morskiej na cmentarzu w Arligton.

Nieco później, 73 lata temu, rankiem 2 maja 1945 została zrobiona jedna najsłynniejszych fotografii w historii Wojska Polskiego: uwieczniono na nim wówczas 25-letniego plutonowego Kazimierza Otapa zawieszającego biało-czerwoną na trzecim pietrze 67-metrowej pruskiej Kolumny Zwycięstwa (Siegessaule) stojącej na osi reprezentacyjnej ulicy Berlina-Unter dem Linden, w pobliżu parku Tiergarten, gmachu Reichstagu i Bramy Brandenburskiej.

Dokonało tego 5 polskich żołnierzy 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. Dowodził nimi 40-letni ppor. Mikołaj Troicki, zastępca dowódcy baterii ds. polityczno-wychowawczych. W czasie kampanii wrześniowej walczył w bitwie nad Bzurą, potem działał w Armii Krajowej. W 1945 roku znalazł się w 1 Armii Wojska Polskiego.

Kapral Antoni Jabłoński z podlaskiego Surażu, wcielony siłą do Armii Czerwonej. Walczył w jej szeregach do sierpnia 1941 r., potem pracował w batalionach roboczych na Uralu. Nie zdążył do armii gen. Andersa; w 1943 r. zaciągnął się do tworzącej się w Sielcach nad Oką 1 Dywizji Piechoty płk. Zygmunta Berlinga. Walczył pod Lenino, Warszawą i o Wał Pomorski. Obsługiwał radiostację w 1 Pułku Artylerii Lekkiej dywizji kościuszkowskiej

Plut. Kazimierza Otapa Sowieci wywieźli w 1939 roku spod Białegostoku na Sybir i wyszedł z ZSRR z Berlingiem.

Czwarty z żołnierzy – 21-letni kanonier Eugeniusz Mierzejewski w czasie okupacji współpracował z podziemiem, a jesienią 1944 roku po wkroczeniu Armii Czerwonej wstąpił w szeregi polskiego wojska. Najmniej wiadomo o losach piątego bohatera – kanoniera Aleksandra Karpowicza.

Nocą z 1 na 2 maja 1945 roku nasz oddział dotarł do pruskiej Siegessaule, do świtu siedzieliśmy pod schodami, kryjąc się przed ostrzałem – wspominał Jabłoński — rano 2 maja nasz dowódca zobaczył, iż Niemcy składają broń. Zadecydował, że musimy wywiesić polską flagę na kolumnie. Cała piątka zgłosiła na ochotnika do wykonania tego zadania.

– Potykaliśmy się o sploty przewodów telefonicznych, skrzynki od amunicji i łuski po wystrzelonych pociskach – opowiadał Troicki w latach 70. na łamach „Expressu Wieczornego”. Plut. Otap pamiętał strach w czasie wspinaczki schodami: „biła jeszcze artyleria niemiecka, spodziewaliśmy się ciągle strzału”. Sztandar przywiązano niemieckimi kablami do drzewca wyciętego w pobliskim parku.

– Chłopcy, przypadło nam w udziale zawiesić flagę narodu polskiego nad Berlinem – powiedział na szczycie kolumny ppor. Troicki.

Wszyscy przeżyli walki w Berlinie i wrócili do Polski. Mierzejewski zamieszkał pod Działdowem, a ppor. Troicki w rodzinnym Sochaczewie. Oficer zmarł w 1989 r. Otap po wojnie był konduktorem na kolei, potem pracował w Petrochemii Płockiej. Zmarł w 2006 r. w wieku 86 lat. Jabłoński mieszkał w Surażu, był sprzedawcą i listonoszem, potem działał w organizacjach kombatanckich. Zmarł w wieku 96 lat.

Po 1989 r. w Polsce nowa władza zapomniała o zdobywcach Berlina. Dla niej na całego flirtującej z Niemcami nie był to wygodny temat. Na bohaterów siłą kreowano już nie tylko AK, ale żołnierzy „wyklętych”. Dyżurni historycy władzy przedstawiali polski udział w szturmie Berlina w czarnych barwach, jako jedną wielką katastrofę, okupioną straszliwymi stratami. W rzeczywistości wyniosły one kilkuset zabitych, co biorą pod uwagę skalę i zaciekłość walk można uznać za straty umiarkowane. Sugerowali, też, choć nikt z uczestników wydarzeń, tego nie potwierdzał, że doszło do potyczki z czerwonoarmistami o nasz sztandar, w której zginął polski żołnierz.

Owszem, zgrzyt był. Polski sztandar został zdjęty z pruskiej Kolumny Zwycięstwa. Zrobili to nadgorliwcy z radzieckiej komendy Berlina. Na miejsce biało- czerwonej umieszczono sztandar francuski, w związku z przybyciem misji wojskowej z Paryża i ustaleniami o podziale Berlina na strefy okupacyjne: amerykańską, radziecką, brytyjską i francuską.